Cienka czerwona linia… czyli co wolno detektywowi, a czego nie. Użycie lokalizatora GPS.

Użycie lokalizatora GPS. Cienka czerwona linia… czyli co wolno detektywowi, a czego nie.

Dziś pochylimy się nad użyciem lokalizatora GPS w praktyce detektywistycznej. Zastosowanie takiego urządzenia może niebezpiecznie zbliżyć nas do popełnienia przestępstwa z art.267 § 3 k.k. lub art. 190a § 1 kk czyli przestępstwa „stalkingu” którym zajmiemy się w kolejnym wpisie.

Art. 267 § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (…)

  • 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

Przepis ten należy interpretować w powiązaniu z art. 2 ust. 1 ustawy o usługach detektywistycznych, który brzmi: „Usługami detektywistycznymi są czynności polegające na uzyskiwaniu, przetwarzaniu i przekazywaniu informacji o osobach, przedmiotach i zdarzeniach, realizowane na podstawie umowy zawartej ze zleceniodawcą, w formach i w zakresach niezastrzeżonych dla organów i instytucji państwowych na mocy odrębnych przepisów”.  A także z jej art. 7, który brzmi: „Wykonując usługi detektywistyczne, o których mowa w art. 2 ust. 1, detektyw nie może stosować środków technicznych oraz metod i czynności operacyjno-rozpoznawczych, zastrzeżonych dla upoważnionych organów na mocy odrębnych przepisów” i art. 8 ust. 1 o brzmieniu: „Detektyw jest uprawniony do przetwarzania danych osobowych, zebranych w toku wykonywanych przez niego czynności, o których mowa w art. 2 ust. 1, bez zgody osób, których dane dotyczą, w zakresie sprawy prowadzonej przez przedsiębiorcę posiadającego wpis do rejestru, wyłącznie w czasie prowadzenia tej sprawy.”

Zważywszy, iż do oceny realizacji znamion czynu zabronionego opisanego w art. 267 § 3 kk niezbędne jest ustalenie, czy posłużenie się innym urządzeniem, o którym mowa w tym przepisie nastąpiło w celu uzyskania informacji, do której sprawca nie jest uprawniony, koniecznym jest ustalenie czy do użycia urządzenia GPS doszło w zakresie i w czasie prowadzenia sprawy detektywistycznej zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych. Poczynienie takowych ustaleń pozwoli na stwierdzenie, iż realizujący zlecenie detektyw posiadający licencję i wpisany rejestru działalności detektywistycznej był podmiotem uprawnionym do uzyskania informacji o miejscach przebywania i zamieszkania figuranta, co pozwoli na wykluczenie jednego ze znamion czynu zabronionego z art.. 267 § 3 kk.

Podnieść też należy, iż użycie urządzenia GPS nie narusza dyspozycji przepisu art. 7 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych, gdyż użycie lokalizatora GPS nie należy w myśl przepisów prawa polskiego do środków technicznych oraz metod i czynności operacyjno-rozpoznawczych, zastrzeżonych dla upoważnionych organów na mocy odrębnych przepisów.

Powyższe prowadzi do wniosku, iż nie popełnia przestępstwa z art. 267 § 3 kk detektyw korzystający z lokalizatora GPS w toku realizacji usługi detektywistycznej.

W kolejnym wpisie zajmiemy się art. 190a § 1 kk czyli przestępstwem „stalkingu” w kontekście praktyki detektywistycznej.

Autor: Krzysztof Łęcki

Potrzebujesz profesjonalnej usługi detektywistycznej?

Spotkanie z detektywem – porady

Spotkanie z detektywem – porady

Spotkanie z detektywem – porady. Spotkanie to pierwszy krok i kluczowy moment dla każdej sprawy. Detektyw ustali podczas rozmowy, czy jego praca będzie potrzebna i ma sens. Dzięki swojemu doświadczeniu zaproponuje odpowiednie działania lub poradzi klientowi, by nie wydawał pieniędzy. Jak zatem takie spotkanie powinno przebiegać?

Naszym przewodnikiem po świecie detektywów jest Krzysztof Łęcki – w branży od ponad dwudziestu pięciu lat. Jego doświadczenie to ponad tysiąc przeprowadzonych spraw, obecnie prowadzi działania detektywistyczne głównie na terenie Łodzi i Warszawy.

Spotkanie z klientem jest zasadnicze dla całej sprawy. – To podczas niego detektyw podejmuje decyzję czy sprawę w ogóle przyjąć. Zdarza się, że należy odmówić, by nie narażać klienta na niepotrzebne koszty – mówi Krzysztof Łęcki. Dlatego przed spotkaniem z detektywem (niezależnie czy to sprawa związana z rozwodem czy działalnością gospodarczą) warto wiedzieć, jak powinno ono przebiegać.

Klient (osoba zgłaszająca się do detektywa) musi opowiedzieć dokładnie o tym, jakie ma domysły i podejrzenia, czego się spodziewa, opisać ostatnie wydarzenia. Detektyw będzie zadawał wiele pytań, by wiedzę o sprawie uszczegółowić. Nie może zabraknąć rozmowy o warunkach i miejscach, w jakich działania będą prowadzone. Dzięki zebraniu danych ze szczegółowego wywiadu, detektyw może określić, jakie środki będą potrzebne do prowadzenia ewentualnych działań, a co za tym idzie, klient powinien poznać przewidywany koszt pracy agencji detektywistycznej. Warto pamiętać, że dobry prywatny detektyw może odmówić przyjęcia zlecenia. – Powinien zrobić to w momencie, gdy uzna, że jest małe prawdopodobieństwo skuteczności działań – tłumaczy detektyw Łęcki.

Jeżeli sprawa jednak zostaje przyjęta, a klient poznał warunki finansowe i one mu odpowiadają, należy podpisać umowę. Jest to bardzo ważna kwestia i nie warto tego przekładać na później. Należy od detektywów wręcz tego wymagać. Dopiero po podpisaniu umowy detektyw działa bowiem legalnie, natomiast klient wie, do jakich działań się on zobowiązał. Pozwala to uniknąć wielu sytuacji spornych w przyszłości. Oprócz umowy, zlecenie zostaje wpisane do księgi zleceń detektywistycznych oraz zostaje wystawiona faktura. Wtedy detektyw może zacząć swoją pracę operacyjną.

Jak wygląda taka praca operacyjna? Jakie są tajniki pracy detektywa? O tym już w kolejnych częściach naszego przewodnika po świecie detektywów.

Poradnik klienta – jak szybko i skutecznie zebrać dowody

Poradnik klienta – jak szybko i skutecznie zebrać dowody i „czego nie robić”

Poniżej zamieszczę kilka rad dla osób rozważających skorzystanie z pomocy licencjonowanego detektywa – kolejny wpis: Poradnik klienta – jak szybko i skutecznie zebrać dowody. W znacznej części rady te dotyczą osób przeżywających kłopoty w związkach, dotkniętych zdradą lub nielojalnością partnera i stanowią raczej oparty na wieloletnim doświadczeniu wykaz „czego nie robić” jeśli chcemy szybko i skutecznie zebrać dowody w sprawie.

1. Unikamy opowiadania rodzinie i przyjaciołom o tym, że mamy zamiar wynająć detektywa – nawet drobna niedyskrecja ze strony osób, które darzymy zaufaniem może zniweczyć całe przedsięwzięcie i znacznie utrudnić jeśli nie uniemożliwić zebranie dowodów.

2. Pamiętajmy, że sami też możemy być inwigilowani przez „przeciwnika” czy to w celu sprawdzenia ile wiemy o jego wyczynach, czy to w celu znalezienia pretekstu do rozstania z naszej winy.

3. Nie wyręczajmy profesjonalistów w ich pracy – nie śledźmy „przeciwnika” samodzielnie, a tym bardziej nie informujmy go o naszych podejrzeniach i ustaleniach aż do chwili otrzymania od detektywa raportu z realizacji usługi detektywistycznej. Jeśli to robiliśmy lub wcześniej w tej samej spawie korzystaliśmy z usług innego biura detektywistycznego to bezwzględnie poinformujmy o tym detektywa już na spotkaniu konsultacyjnym.

4. Do wyszukiwania i przeglądania stron biur detektywistycznych najlepiej korzystajmy z komputera, do którego nie ma dostępu „przeciwnik”, a co najmniej usuwajmy te strony z historii przeglądania.

5. Do kontaktu telefonicznego używajmy wyłącznie telefonu, do którego bilingu nie ma dostępu „przeciwnik”, a i tak w pamięci telefonu warto zapisać numer detektywa jako „Marysię J.” albo innego „Kazika Z.” i na bieżąco kasować połączenia z historii – nigdy nie kasujmy całej historii połączeń lub smsów, tylko wybrane, te „kompromitujące”. Pamiętajmy, że numer telefonu zamieszczony na stronie www. biura detektywistycznego wrzucony w wyszukiwarkę pozwala na znalezienie tej strony.

6. Jeśli obawiamy się, że „przeciwnik” może uzyskać dostęp do bilingu możemy skorzystać z połączenia w aplikacjach WhatsApp lub Viber – wtedy po usunięciu historii połączeń z telefonu na bilingu zostaje tylko informacja o łączeniu z Internetem.

7. Przygotowując notatki na spotkanie z detektywem pamiętajmy żeby nie zostawić ich na stole w kuchni…, ani w pamięci domowego komputera, ani w jakimkolwiek innym miejscu, do którego „przeciwnik” ma dostęp lub może mieć jeśli naruszy nasze zaufanie.

8. To samo dotyczy umowy zawartej z biurem detektywistycznym i wystawionej przez biuro faktury – zdeponujmy ją w jakimś bezpiecznym miejscu.

9. Realizując płatność za fakturę upewnijmy się, że nie korzystamy z konta, do którego „przeciwnik” ma dostęp, bo przelew na rzecz biura detektywistycznego może dać mu do myślenia…

Zapraszamy do kontaktu z nami i zadawania pytań.

Telefonicznie – tel. +48 608 331 001.

Mailowo: biuro@detektywistyka24.pl

Lub umówienia się na pierwsze spotkanie konsultacyjne. 

Zdradza mnie mąż, czy wynająć detektywa?

Zdradza mnie mąż, czy wynająć detektywa?

Odpowiedź na to pytanie jest trudna i zależy od konkretnej sytuacji oraz decyzji dotyczącej rozwodu. Jeśli mamy zamiar rozwieść się z niewiernym małżonkiem dowodząc jego winy przed sądem, dowód z dokumentu prywatnego jakim jest raport dostarczony przez licencjonowanego detektywa oraz dowód z zeznań świadka (przesłuchanie detektywa przed sądem) mogą okazać się wielce przydatne. Detektyw sprawdzi się najlepiej w momencie, gdy romans trwa i jest w stanie zaobserwować świadczące o tym sytuacje.

Trochę mniejszy walor mają ustalenia detektywa tropiącego ślady wygasłego już romansu. Oczywiście i w takim przypadku możemy liczyć na dotarcie do nieznanych wcześniej świadków lub dokumentów potwierdzających zdradę   niewiernego małżonka.

Najwięcej wątpliwości budzi korzystanie z usług detektywa w sytuacji gdy powodowani zazdrością chcemy śledzenia małżonka „na wszelki wypadek”. W takiej sytuacji niemal na pewno pieniądze przeznaczone na realizację zlecenia detektywistycznego zostaną zmarnowane. Jeśli nawet jakikolwiek detektyw podejmie się takiego zlecenia, to szansa na „sukces” w sensie potwierdzenia niewierności jest minimalna, a stwierdzenie, że tym razem do zdrady nie doszło i tak nie rozwieje obaw zazdrośnika.

Konkludując, korzyści ze współpracy z detektywem są największe, gdy współpracę tę rozpoczniemy na wczesnym etapie przygotowań do rozwodu.

Jeśli masz wątpliwości co zrobić skontaktuj się z nami – poradzimy – biuro@detektywistyka24.pl