Dokumenty przydatne detektywowi – część pierwsza: „wyciąg z karty”

Dokumenty przydatne detektywowi – część pierwsza: „wyciąg z karty”

Wyciągi z karty kredytowej pogrążyły już nie jedną osobę.

Pewien biznesmen Pan A., który nie wykazywał zbyt wysokich dochodów ze swoich firm miał kontrolę z urzędu skarbowego. Jednym z dokumentów jakie urzędnicy uzyskali (nawet jeśli my tego nie damy, urząd otrzymuje wszystkie nasze wyciągi bezpośrednio z banku) były WYCIĄGI Z KARTY KREDYTOWEJ. Pan A. nie robił często zakupów tą kartą – płacił nią rzadko – ale kilka razy w miesiącu za kilkusetzłotowe zakupy w perfumeriach. Urzędnicy nie wnikali czy Pan A. kupował je dla siebie czy dla „koleżanek”, jednak udowodnili mu osiąganie „dochodów z nieujawnionych źródeł”. Skoro wydaje taką kwotę na luksusy – to uznali, że jego dochody są wyższe od minimalnych i je oszacowali nakładając 75% podatku (przy okazji radzimy w przypadku takich kontroli dochodów korzystać z usług doradcy podatkowego).

Ale nie tylko problemy podatkowe mogą sprowadzać wyciągi z kart kredytowych. Na ich podstawie prywatny detektyw może wyczytać wiele informacji:

  • Dokładne daty i godziny oraz miejsce przebywania.
  • Wysokość wydatków jednorazowych np. w sklepie spożywczym.
  • Zakupy w sklepach z odzieżą tylko płci przeciwnej.
  • Zakupy w sklepach internetowych – np. z produktami erotycznymi.
  • Późne kolacje w restauracjach.

I co najlepsze:

  • Płatności za hotele – „a mówiłeś, że jedziesz w delegację z szefem do Warszawy, a płatność była w hotelu w Sopocie na plaży”… i jak się tutaj wytłumaczyć….

Jaki wniosek z tego artykułu: albo nie używać karty albo nie płacić nią za nic, co chcielibyśmy ukryć przed detektywem, sądem, urzędem skarbowym lub ….. małżonkiem.

A wybierając się do biura detektywistycznego weźmy wszystkie dokumenty, jakie mamy – detektyw może z nich wyczytać więcej.

 

Dziękujemy za zapoznanie się z naszym wpisem na temat: DOKUMENTY PRZYDATNE DETEKTYWOWI – CZĘŚĆ PIERWSZA: „WYCIĄG Z KARTY”,

polecamy więcej artykułów i porad,

i zapraszamy na nasz profil na FB https://www.facebook.com/detektywistyka24/

Potrzebujesz profesjonalnej usługi detektywistycznej?

Cienka czerwona linia… czyli co wolno detektywowi, a czego nie. Użycie lokalizatora GPS.

Użycie lokalizatora GPS. Cienka czerwona linia… czyli co wolno detektywowi, a czego nie.

Dziś pochylimy się nad użyciem lokalizatora GPS w praktyce detektywistycznej. Zastosowanie takiego urządzenia może niebezpiecznie zbliżyć nas do popełnienia przestępstwa z art.267 § 3 k.k. lub art. 190a § 1 kk czyli przestępstwa „stalkingu” którym zajmiemy się w kolejnym wpisie.

Art. 267 § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (…)

  • 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

Przepis ten należy interpretować w powiązaniu z art. 2 ust. 1 ustawy o usługach detektywistycznych, który brzmi: „Usługami detektywistycznymi są czynności polegające na uzyskiwaniu, przetwarzaniu i przekazywaniu informacji o osobach, przedmiotach i zdarzeniach, realizowane na podstawie umowy zawartej ze zleceniodawcą, w formach i w zakresach niezastrzeżonych dla organów i instytucji państwowych na mocy odrębnych przepisów”.  A także z jej art. 7, który brzmi: „Wykonując usługi detektywistyczne, o których mowa w art. 2 ust. 1, detektyw nie może stosować środków technicznych oraz metod i czynności operacyjno-rozpoznawczych, zastrzeżonych dla upoważnionych organów na mocy odrębnych przepisów” i art. 8 ust. 1 o brzmieniu: „Detektyw jest uprawniony do przetwarzania danych osobowych, zebranych w toku wykonywanych przez niego czynności, o których mowa w art. 2 ust. 1, bez zgody osób, których dane dotyczą, w zakresie sprawy prowadzonej przez przedsiębiorcę posiadającego wpis do rejestru, wyłącznie w czasie prowadzenia tej sprawy.”

Zważywszy, iż do oceny realizacji znamion czynu zabronionego opisanego w art. 267 § 3 kk niezbędne jest ustalenie, czy posłużenie się innym urządzeniem, o którym mowa w tym przepisie nastąpiło w celu uzyskania informacji, do której sprawca nie jest uprawniony, koniecznym jest ustalenie czy do użycia urządzenia GPS doszło w zakresie i w czasie prowadzenia sprawy detektywistycznej zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych. Poczynienie takowych ustaleń pozwoli na stwierdzenie, iż realizujący zlecenie detektyw posiadający licencję i wpisany rejestru działalności detektywistycznej był podmiotem uprawnionym do uzyskania informacji o miejscach przebywania i zamieszkania figuranta, co pozwoli na wykluczenie jednego ze znamion czynu zabronionego z art.. 267 § 3 kk.

Podnieść też należy, iż użycie urządzenia GPS nie narusza dyspozycji przepisu art. 7 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych, gdyż użycie lokalizatora GPS nie należy w myśl przepisów prawa polskiego do środków technicznych oraz metod i czynności operacyjno-rozpoznawczych, zastrzeżonych dla upoważnionych organów na mocy odrębnych przepisów.

Powyższe prowadzi do wniosku, iż nie popełnia przestępstwa z art. 267 § 3 kk detektyw korzystający z lokalizatora GPS w toku realizacji usługi detektywistycznej.

W kolejnym wpisie zajmiemy się art. 190a § 1 kk czyli przestępstwem „stalkingu” w kontekście praktyki detektywistycznej.

Autor: Krzysztof Łęcki

Potrzebujesz profesjonalnej usługi detektywistycznej?

Co zawiera raport detektywistyczny?

Klienci często zastanawiają się co zawiera raport detektywistyczny? 

Gdy detektyw kończy pracę, powinien przekazać klientowi raport. Czego wymagać od detektywa w tym dokumencie? Pytamy o to doświadczonego detektywa Krzysztofa Łęckiego.

Gdy korzystamy z usług detektywistycznych, na koniec pracy śledczego musimy otrzymać raport – niezależnie od tego, co udało się detektywowi ustalić. Raport jest także wyznacznikiem jakości usług jakie świadczy detektyw. – Raport powinien być wykonany solidnie i dokładnie. Prawda jest taka, że jak ktoś nie przykłada się do raportu, to również może nie przykładać się do realizowanych spraw – mówi detektyw Łęcki.

W raporcie detektyw musi opisać wszystkie swoje ustalenia. Znajdziemy tam także miejsca, w których prowadził działania. Oprócz opisu tekstowego integralną częścią raportu są wykonane przez detektywa zdjęcia lub materiały wideo.

Jak klient może wykorzystać raport? To oczywiście zależy od rodzaju prowadzonej sprawy. Na przykład zebrane dowody w sprawie nieuczciwych pracowników mogą posłużyć jako dokumenty przekazane policji. W wielu sprawach małżeńskich raport także jest wykorzystywany w sądzie. – Może on być wykorzystany w sądzie jako dowód z dokumentu prywatnego. Zdarzają się także sytuacje, że detektyw jest wzywany na świadka – wyjaśnia detektyw Krzysztof Łęcki. Najczęściej jednak, szczególnie w przypadku spraw rozwodowych, raport pozwala dojść stronom do porozumienia. Dzięki temu unikają one kosztownego przedłużania procesu sądowego i mniej tracą czasu. – W raporcie mamy twarde dowody i nie ma co o to dalej kruszyć kopii – wyjaśnia Łęcki.

Jeśli masz wątpliwości co zrobić i czy potrzebujesz detektywa

– skontaktuj się z nami – poradzimy –

biuro@detektywistyka24.pl lub zadzwoń 608 331 001.